CIEKAWOSTKI
Pierwotna nazwa zespołu brzmiała: "Kolaboranci czyli czterech inwigilowanych cyników lubiących gierki Edwarda w Jeruzalem", ale z przyczyn oczywistych po pewnym czasie musiała być skrócona.
Urodziny Kolaborantów, Kolabonight odbywały się w Szczecinie:
1991 klub "Aspekt" (+ Profanacja, Alians)
1992 klub "Pinokio"
1993 klub "Słowianin" (+ Ahimsa, Alians, Dezerter, Post Regiment, Bakszysz)
1995 klub "Trans"
"A może to ja?" ukazało się również na przezroczystym, a "Znów po stronie większości" na kolorowym winylu (oba w niewielkim nakładzie).
Na okładce "Znów po stronie większości" znajdują się dwa błędy edytorskie:
- Mama "Hipisz" (powinno być: Mama "Hipisa")
- "Brudny" (utwór tak naprawdę nazywał się "Brudy")
Na kompaktowej wersji "A może to ja?" zaginęła (umieszczona na okładce wcześniej wydanych MC i LP) linijka:
Ex Kolabo: Tadziu Balandyk i Piotr Banach.
Winę za to ponosi firma wydawnicza.
W październiku 1994, Przemek Thiele, wówczas dziennikarz lokalnego radia ABC, został napadnięty i dotkliwie pobity przez grupę nazi skinów.
Nie da się ustalić jednego, poprawnego spisu utworów do kasety "Potęga blusa", ponieważ demówka ulegała z czasem modyfikacjom, pojawiały się lepsze wersje
poszczególnych utworów, zmieniane były niektóre piosenki. Utwory poprzeplatane były fragmentami z filmów, z ówczesnych programów telewizyjnych i rożnymi gadkami i wariacjami.
Utwór "Żyj szybko, kochaj mocno i umieraj młodo" zespołu Róże Europy (z tekstem: "urodzeni w latach 60., my kolaboranci....") to oczywiste nawiązanie do Kolaborantów i sztandarowej piosenki zespołu "To my urodzeni w latach 60."
Z kolei piosenkę "Ojej" Kolaborantów ("Zawsze chciałeś wygrywać wojny bez łez") należy uznać za nawiązanie do piosenki "Wojny bez łez" z pierwszej płyty Armii.
Powrót do strony głównej